Info:

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zwirek z miasteczka Lublin/Głowaczów. Mam przejechane 25037.33 kilometrów w tym 2128.01 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.82 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Poprzednie lata:

2010:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny:

Wykres roczny blog rowerowy zwirek.bikestats.pl

Jakiśtam licznik:

Wpisy archiwalne w kategorii

Składem

Dystans całkowity:15685.86 km (w terenie 1705.01 km; 10.87%)
Czas w ruchu:601:45
Średnia prędkość:25.43 km/h
Maksymalna prędkość:72.00 km/h
Suma podjazdów:47259 m
Maks. tętno maksymalne:203 (102 %)
Maks. tętno średnie:188 (94 %)
Suma kalorii:455748 kcal
Liczba aktywności:266
Średnio na aktywność:58.97 km i 2h 22m
Więcej statystyk

Dane wyjazdu:

54.40 km 0.00 km teren
02:14 h 24.36 km/h:
Maks. pr.:57.00 km/h
Temperatura:6.0
HR max:180 ( 90%)
HR avg:154 ( 77%)
Podjazdy:210 m
Kalorie: 2576 kcal

13.04.2011

Środa, 13 kwietnia 2011 · dodano: 13.04.2011 | Komentarze 2

10min dojazdu na lukoil+ 15 rozgrzewki AVG 128
1. 10min AVG 176
1a. 5 min AVG 150
2. 10min AVG 172
2a. 15 min AVG 138
3. 10min AVG 173
3a. 5 min AVG 147
4. 10min AVG 172
4a. 5 min AVG 139
5. 10min AVG 171
5a. 5 min AVG 149
Rozjazd i dojazd na chatę - reszta czasu AVG 129
Spostrzeżenia: ciężko mi wrócić po 10 minutach nakurwiania do niskiego tętna. Jak już się wkręciłem w wysokie to potem zejście poniżej 140 wymagało na prawdę wolnej jazdy i spokojnego kręcenia. Po przerwie też tak od razu nie chciało mi tętno wskakiwać ponad 168. W 5 wiało tak w plecy i było w dół, że patelnia-ośka i musiałem na wysokiej kadencji jechać, żeby się wywindować.
Poza tym pojechałem bez neoprenów na butach i zajebiście zmarzły mi stopy.
Kategoria >50, Składem


Dane wyjazdu:

29.50 km 3.00 km teren
01:48 h 16.39 km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max:135 ( 68%)
HR avg:114 ( 57%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1276 kcal

13.04.2011(II)

Środa, 13 kwietnia 2011 · dodano: 13.04.2011 | Komentarze 0

Najpierw z Babeczkami na ustawkę, potem jeszcze popatrzeć jak Mietki zjeżdżają(albo probują zjechać) ze skarpy, sam też sobie zjechałem, a co :-P Tętno normalnie jak bym siedział przed kompem :-D
Kategoria <50, Składem


Dane wyjazdu:

77.96 km 49.00 km teren
03:47 h 20.61 km/h:
Maks. pr.:38.23 km/h
Temperatura:6.0
HR max:175 ( 88%)
HR avg:151 ( 76%)
Podjazdy:300 m
Kalorie: 3742 kcal

11.04.2011

Poniedziałek, 11 kwietnia 2011 · dodano: 11.04.2011 | Komentarze 2

Pojechaliśmy z Szymkiem i Markiem pozwiedzać lasy na południowym-wschodzie od Lublina. Bardzo fajne tereny(nie wiem ile tego ogólnie było, tak na pałę wpisałem trochę). Nie mam pojęcia gdzie tam nawet dokładnie byliśmy ^^
W lesie musiałem rozjechać jakieś żyjątko bo rower ujeb*ny w jakimś śluzie(a może to ze szczęścia?). Na koniec troche pokropiło.
Kategoria >50, Składem


Dane wyjazdu:

100.04 km 50.00 km teren
04:46 h 20.99 km/h:
Maks. pr.:62.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max:178 ( 89%)
HR avg:144 ( 72%)
Podjazdy:950 m
Kalorie: 5183 kcal

06.04.2011

Środa, 6 kwietnia 2011 · dodano: 06.04.2011 | Komentarze 4

Wybraliśmy się z chłopakami na przejażdżkę po wąwozach. Było pieczenie tarcz, ud i oczu od potu, serwowane z uśmiechem szerokim jak wielki banan i trochę mocnym nakurwianiem po asfaltach. Do sety dokręcałem już na osiedlu(jakieś 1,5km, bikemapa kłamie :-P ).. Poza tym wyjazd na którym zaliczyłem najwięcej jak do tej pory gleb - 3, z czego dwie przez problemy z wypięciem(nowe bloki już do mnie jadą, tylko nie wiem jeszcze jak odkręce stare, bo łby tak zjechane że ampul nie wchodzi..) i jedna na zjeździe w wąwozie podkreślająca moje wysokie umiejętności techniczne w terenie :-P
Kategoria >100, Składem, >50


Dane wyjazdu:

50.63 km 1.00 km teren
01:58 h 25.74 km/h:
Maks. pr.:44.00 km/h
Temperatura:4.0
HR max:172 ( 86%)
HR avg:141 ( 71%)
Podjazdy:180 m
Kalorie: 2395 kcal

05.04.2011

Wtorek, 5 kwietnia 2011 · dodano: 05.04.2011 | Komentarze 1

Nocą z Mietkami, Hajlabajlo i Rabarbarem. P 6 godzinach stania za dnia, nie za dobrze mi się jechało. Do tego jakiś ciągle spragniony snu jestem :-/


Dane wyjazdu:

50.12 km 15.00 km teren
02:19 h 21.63 km/h:
Maks. pr.:54.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max:176 ( 88%)
HR avg:141 ( 71%)
Podjazdy:190 m
Kalorie: 2472 kcal

04.04.2011

Poniedziałek, 4 kwietnia 2011 · dodano: 04.04.2011 | Komentarze 1

Najpierw do sklepów rowerowych, potem relaksik z Mieciem i Natalią, którą spotkaliśmy na tamie, jak psuła KTM'a :-P
Kategoria >50, Składem


Dane wyjazdu:

69.73 km 25.00 km teren
03:02 h 22.99 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max:182 ( 91%)
HR avg:141 ( 71%)
Podjazdy:220 m
Kalorie: 4093 kcal

03.04.2011

Niedziela, 3 kwietnia 2011 · dodano: 03.04.2011 | Komentarze 0

Mocno wiało, dużo ludzi, na szczęście udało się trochę rozstrzelić peleton :-)
Kategoria >50, Składem


Dane wyjazdu:

44.21 km 4.00 km teren
01:54 h 23.27 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max:165 ( 83%)
HR avg:138 ( 69%)
Podjazdy:110 m
Kalorie: 1994 kcal

02.04.2011

Sobota, 2 kwietnia 2011 · dodano: 02.04.2011 | Komentarze 0

Relaks z Mietkami.
Kategoria <50, Składem


Dane wyjazdu:

41.87 km 0.00 km teren
02:13 h 18.89 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:16.0
HR max:174 ( 87%)
HR avg:144 ( 72%)
Podjazdy:150 m
Kalorie: 2196 kcal

31.03.2011

Czwartek, 31 marca 2011 · dodano: 01.04.2011 | Komentarze 0

Niby z Michałem i niby odpoczynek.
Kategoria <50, Składem


Dane wyjazdu:

63.00 km 40.00 km teren
04:09 h 15.18 km/h:
Maks. pr.:56.00 km/h
Temperatura:16.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:730 m
Kalorie: kcal

30.03.2011

Środa, 30 marca 2011 · dodano: 31.03.2011 | Komentarze 0

Wyjazd do Daleszyc. Było ostro, trasa w lesie mocno zaśmiecona, w sensie pełno liści i gałezi, nie wiadomo było zupełnie co pod tym leży. Bardzo dużo błądzenia, gubienia trasy i spacerów/podbiegów z rowerem. Zaliczonych kilka solidnych podjazdów - góry Zamczysko, Kieł i Świński Ryj, pierwszy raz coś takiego w terenie miałem okazje pojechać i przyznam, że było zajebiście, chociaż momentami bardzo, bardzo ciężko, nawet na 22x32. Całej trasy nie przejechalismy, bo zabrakło nam czasu, trochę za dużo biwakowania było ;-) Ale dzięki temu "objazdowi" wiem, że ten maraton będzie bardzo ciężki i za sukces(jeśli w ogóle się ostatecznie wybiorę) uznam samo jego przejechanie., szczególnie biorąc pod uwagę moją aktualną "bezformę". Bardzo podobało mi się też na zjazdach, wreszcie trochę się przełamałem i przestałem aż tak trząść gaciami, a w sumie każdy z wyżej wymienionych wjazdów kończył się ciekawym zjazdem. Na Ryju musiałem dac trochę siodło do dołu(hehe), ale jakoś dało radę, szkoda tylko, że się wideło nie zachowało.. Pulsak oszalał, gubił sygnał, cuda wianki odpierdzielał, więc nie będzie z niego info(ale na pewno było wysoko z AVGHR), chyba czas na wymiane baterii ;-)
Jakieś foto(klik przenosi do picassy):


Gdzieś w GŚ.



Jawna kapa na tym polu już była, a potem jeszcze Ryj Świni do podechania :-P
Kategoria >50, Składem, Góry