Info:

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zwirek z miasteczka Lublin/Głowaczów. Mam przejechane 25037.33 kilometrów w tym 2128.01 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.82 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Poprzednie lata:

2010:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny:

Wykres roczny blog rowerowy zwirek.bikestats.pl

Jakiśtam licznik:

Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2012

Dystans całkowity:37.13 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:02:08
Średnia prędkość:20.63 km/h
Maksymalna prędkość:40.00 km/h
Suma podjazdów:108 m
Maks. tętno maksymalne:170 (85 %)
Maks. tętno średnie:142 (71 %)
Suma kalorii:1233 kcal
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:18.56 km i 0h 42m
Więcej statystyk

Dane wyjazdu:

22.97 km 0.00 km teren
01:03 h 21.88 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max:167 ( 84%)
HR avg:142 ( 71%)
Podjazdy: 65 m
Kalorie: 734 kcal

29.02.2012

Środa, 29 lutego 2012 · dodano: 29.02.2012 | Komentarze 0

Udało się wyjść wcześnie z pracy i zaliczyć jazdę jeszcze przy dziennym świetle. Słońce ładnie świeciło i na początku było mi nawet ciut za ciepło, za to na powrocie jak już powoli zachodziło zrobiło się zimniej, do tego znowu wiaterek powiewał. Dziś troszkę mocniej i dłużej, ogólnie bez rewelacji, trochę mie rypie..
Kategoria <50, Solo


Dane wyjazdu:

14.16 km 0.00 km teren
00:45 h 18.88 km/h:
Maks. pr.:32.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max:170 ( 85%)
HR avg:137 ( 69%)
Podjazdy: 43 m
Kalorie: 499 kcal

25.02.2012

Sobota, 25 lutego 2012 · dodano: 25.02.2012 | Komentarze 0

No dobra, ostatnio trochę więcej czasu, więc może nawet coś zacznę wpisywać na nowo ;-)
Dziś pierwszy raz po krojeniu wylazłem na dwór. Z założenia miało być mega-lekko i krótko, żeby zobaczyć czy nie będzie napierdalać rana. Ogólnie nie ma co się oszukiwać, było czuć przerwę i to, że waga w górę skoczyła. Na śmieszce wyprzedzały mnie baby z mlekiem i inwalidzi na wózkach, pod nadbystrzycką jakimś cudem udało mi się wygrać wyścig z emerytką na jubilacie i to już rozbuchało moje ego, które przez całą drogę tłumił wiejący wiatr ;-)
Suma summarum nie ma tragedii (pomijając moją formę) - rana póki co nie napieprza i wygląda na to, że mogę cośtam powolutku sobie zaczynać pyrkać, a do mocniejszych treningów jeszcze conajmniej jakieś 5 tygodni..
Kategoria <50, Solo


Dane wyjazdu:

0.00 km 0.00 km teren
00:20 h 0.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Elite

20.02.2012

Poniedziałek, 20 lutego 2012 · dodano: 29.02.2012 | Komentarze 0

Tylko na chwilę klapnąłem zobaczyć, czy jakoś tam daję radę kręcić..
Kategoria Trenażer