Info:
Więcej o mnie.
Moje rowery:
Wykres roczny:
Historia:
- 2012, Sierpień17 - 3
- 2012, Lipiec19 - 0
- 2012, Czerwiec16 - 2
- 2012, Maj19 - 10
- 2012, Kwiecień16 - 1
- 2012, Marzec11 - 2
- 2012, Luty3 - 0
- 2012, Styczeń6 - 0
- 2011, Listopad10 - 3
- 2011, Październik8 - 0
- 2011, Wrzesień14 - 4
- 2011, Sierpień18 - 8
- 2011, Lipiec15 - 4
- 2011, Czerwiec22 - 8
- 2011, Maj24 - 13
- 2011, Kwiecień22 - 20
- 2011, Marzec22 - 15
- 2011, Luty3 - 5
- 2011, Styczeń8 - 7
- 2010, Grudzień5 - 0
- 2010, Listopad10 - 7
- 2010, Październik13 - 2
- 2010, Wrzesień16 - 7
- 2010, Sierpień13 - 1
- 2010, Lipiec39 - 2
- 2010, Czerwiec21 - 6
- 2010, Maj23 - 4
- 2010, Kwiecień21 - 2
- 2010, Marzec20 - 1
- 2010, Luty2 - 0
- 2010, Styczeń1 - 0
Jakiśtam licznik:
Dane wyjazdu:
67.01 km
0.00 km teren
02:13 h
30.23 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max:155 ( 78%)
HR avg:137 ( 69%)
Podjazdy:170 m
Kalorie: 2197 kcal
Rower:Merida Road Race 904
21.07.2011
Czwartek, 21 lipca 2011 · dodano: 21.07.2011 | Komentarze 0
Na spokojnie. Jakoś mi się nie chce jeździć za bardzo, pogoda sprawia, że poza spaniem mógłbym tylko jeść :-PDane wyjazdu:
109.38 km
0.00 km teren
03:38 h
30.10 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max:158 ( 79%)
HR avg:140 ( 70%)
Podjazdy:340 m
Kalorie: 3663 kcal
Rower:Merida Road Race 904
17.07.2011
Niedziela, 17 lipca 2011 · dodano: 17.07.2011 | Komentarze 0
Eh.. co tu napisać. Już rano wiedziałem, że dzisiaj wsiadanie na rower to nie będzie dobry pomysł. Noga lekko zabetonowana, do tego kilka piwek poprzedniego wieczora i słaby sen. Jakbym nie musiał wrócic to bym zasiedział ten jeden dzień więcej na wsi. Do tego zgodnie z meteo wiało w ryja, pod koniec na prawdę solidnie, ogólnie od Nałęczowa to już jechałem i modliłem się o to, żeby dotrzeć, bo czułem się bardzo słabo. Noga nie podawała, napęd błagał strzałami o wymianę. Jutro i pojutrze trzeba odpocząć bo trochę przegiąłem przez ostatnie 3 dni. Trasa jak wczoraj, tylko w drugą stronę ;-)Dane wyjazdu:
110.92 km
0.00 km teren
03:25 h
32.46 km/h:
Maks. pr.:57.00 km/h
Temperatura:28.0
HR max:172 ( 86%)
HR avg:154 ( 77%)
Podjazdy:230 m
Kalorie: 3158 kcal
Rower:Merida Road Race 904
16.07.2011
Sobota, 16 lipca 2011 · dodano: 16.07.2011 | Komentarze 0
W dziewięcioosobowej ekipie wystartowaliśmy z Lublina. Do Bąkowca dojechaliśmy już w 5, tam odłączyłem się i pojechałem w swoją stronę. Wiatr cały czas w mordę, jutro powrót, z tego co patrzyłem na meteo wiatr ma się odwrócić i oczywiście znowu mi będzie wiało w ryja :(Dane wyjazdu:
47.26 km
0.00 km teren
01:28 h
32.22 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max:174 ( 87%)
HR avg:144 ( 72%)
Podjazdy:120 m
Kalorie: 1500 kcal
Rower:Merida Road Race 904
15.07.2011
Piątek, 15 lipca 2011 · dodano: 15.07.2011 | Komentarze 0
Z Jazurkiem.Dane wyjazdu:
103.23 km
0.00 km teren
03:16 h
31.60 km/h:
Maks. pr.:71.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max:159 ( 80%)
HR avg:139 ( 70%)
Podjazdy:250 m
Kalorie: 3352 kcal
Rower:Merida Road Race 904
13.07.2011(II)
Środa, 13 lipca 2011 · dodano: 13.07.2011 | Komentarze 0
Dobry tlenning z Kuczym, Marcinem i Grześkiem. Na koniec miałem jechać do kolegi na Witosa, ale strzelił mi łańcuch i musiałem dzwonić po erkę-Miecia :-PZobaczymy, czy uda się go posklejać, jak nie to czekają mnie wydatki :-(
Dane wyjazdu:
29.65 km
18.00 km teren
01:31 h
19.55 km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:28.0
HR max:156 ( 78%)
HR avg:130 ( 65%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1382 kcal
Rower:Maxim Helios
13.07.2011(I)
Środa, 13 lipca 2011 · dodano: 13.07.2011 | Komentarze 0
Z Karcerem, dookoła zalewu, a potem SG.Dane wyjazdu:
81.76 km
0.00 km teren
02:31 h
32.49 km/h:
Maks. pr.:62.11 km/h
Temperatura:29.0
HR max:191 ( 96%)
HR avg:157 ( 79%)
Podjazdy:320 m
Kalorie: 2876 kcal
Rower:Merida Road Race 904
12.07.2011
Wtorek, 12 lipca 2011 · dodano: 12.07.2011 | Komentarze 2
Mocny trening z Jazurkiem, Kermitem, KrzysiemDM, Mikołajem, Mietkiem i Marcinem.Gdzieś za Wojciechowem odpadł od nas na awarii Marcin, zaraz za Nałęczowem zostaliśmy już tylko ja i dwa Grześki. Za Garbowem miałem niezłego doła, na szczęście Kermita wtedy dopadł skurcz i jakoś nam tempo opadło na tyle, że dałem radę odpocząć :-P Potem jeszcze kawałek dżemu i rozjazd.
Dane wyjazdu:
46.54 km
0.00 km teren
01:46 h
26.34 km/h:
Maks. pr.:47.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max:153 ( 77%)
HR avg:129 ( 65%)
Podjazdy:120 m
Kalorie: 1493 kcal
Rower:Merida Road Race 904
11.07.2011
Poniedziałek, 11 lipca 2011 · dodano: 11.07.2011 | Komentarze 0
Rozjazd po weekendzie. Miało być na mtb, ale w dętce znalazłem pół potłuczonej lufy(w środku normalnie sobie latało) i nie ryzykowałem jej klejenia..Dane wyjazdu:
18.23 km
18.23 km teren
01:23 h
13.18 km/h:
Maks. pr.:32.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max:194 ( 97%)
HR avg:171 ( 86%)
Podjazdy:450 m
Kalorie: 965 kcal
Rower:Maxim Helios
10.07.2011 STREET RACE MTB Kraśnik
Niedziela, 10 lipca 2011 · dodano: 11.07.2011 | Komentarze 0
Dystans z rozgrzewką, bo zapomniałem skasować licznika, średnie tętno też lekko zaniżone bo z nerwów zapomniałem zastopować pulsak(46minut jazdy wyścigu do zastopowania)..Ogólnie zajebista trasa, świetny zjazd po schodach, bardzo dobrze mi się jechało, o wiele lepiej niż w Puławach. Niestety na 7mym kółku złapałem kapcia i musiałem zaliczyć DNF.
Dane wyjazdu:
18.60 km
18.60 km teren
01:01 h
18.30 km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:28.0
HR max:192 ( 96%)
HR avg:183 ( 92%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1263 kcal
Rower:Maxim Helios
09.07.2011(II) GP PUŁAW
Sobota, 9 lipca 2011 · dodano: 09.07.2011 | Komentarze 2
Hm.. co by tutaj.Ogólnie raczej kiepski start. Tuż za startem przede mną zderzyło się dwóch łepków, ja poleciałem za nimi na glebę i tyle było z trzymania się czołówki. Jeszcze na 1 okrążeniu dogoniłem Karcera, ale włożyłem w to tyle siły(trzeba się było przepychać przez słabszych), że dosłownie za chwilę mi odjechał. Potem jechałem praktycznie cały czas sam, gdzieś na 3 okrążeniu widziałem bardzo blisko Anemię, ale potem pomyliłem trasę i odskoczył mi na tyle, że nie dałem rady do niego dojść. Nawet nie wiem, które miejsce zająłem, ale raczej odległe..
Mimo wszystko fajna impreza i ten klimat puławskiego lasu.
Wisienka na torcie:
Już po spakowaniu w samochodzie strzeliła mi dętka, niedługo będzie miała więcej łat niż przeciętna krowa na polu :-P



