Info:
Więcej o mnie.
Moje rowery:
Wykres roczny:
Historia:
- 2012, Sierpień17 - 3
- 2012, Lipiec19 - 0
- 2012, Czerwiec16 - 2
- 2012, Maj19 - 10
- 2012, Kwiecień16 - 1
- 2012, Marzec11 - 2
- 2012, Luty3 - 0
- 2012, Styczeń6 - 0
- 2011, Listopad10 - 3
- 2011, Październik8 - 0
- 2011, Wrzesień14 - 4
- 2011, Sierpień18 - 8
- 2011, Lipiec15 - 4
- 2011, Czerwiec22 - 8
- 2011, Maj24 - 13
- 2011, Kwiecień22 - 20
- 2011, Marzec22 - 15
- 2011, Luty3 - 5
- 2011, Styczeń8 - 7
- 2010, Grudzień5 - 0
- 2010, Listopad10 - 7
- 2010, Październik13 - 2
- 2010, Wrzesień16 - 7
- 2010, Sierpień13 - 1
- 2010, Lipiec39 - 2
- 2010, Czerwiec21 - 6
- 2010, Maj23 - 4
- 2010, Kwiecień21 - 2
- 2010, Marzec20 - 1
- 2010, Luty2 - 0
- 2010, Styczeń1 - 0
Jakiśtam licznik:
Dane wyjazdu:
18.60 km
18.60 km teren
01:01 h
18.30 km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:28.0
HR max:192 ( 96%)
HR avg:183 ( 92%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1263 kcal
Rower:Maxim Helios
09.07.2011(II) GP PUŁAW
Sobota, 9 lipca 2011 · dodano: 09.07.2011 | Komentarze 2
Hm.. co by tutaj.Ogólnie raczej kiepski start. Tuż za startem przede mną zderzyło się dwóch łepków, ja poleciałem za nimi na glebę i tyle było z trzymania się czołówki. Jeszcze na 1 okrążeniu dogoniłem Karcera, ale włożyłem w to tyle siły(trzeba się było przepychać przez słabszych), że dosłownie za chwilę mi odjechał. Potem jechałem praktycznie cały czas sam, gdzieś na 3 okrążeniu widziałem bardzo blisko Anemię, ale potem pomyliłem trasę i odskoczył mi na tyle, że nie dałem rady do niego dojść. Nawet nie wiem, które miejsce zająłem, ale raczej odległe..
Mimo wszystko fajna impreza i ten klimat puławskiego lasu.
Wisienka na torcie:
Już po spakowaniu w samochodzie strzeliła mi dętka, niedługo będzie miała więcej łat niż przeciętna krowa na polu :-P



