Info:

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zwirek z miasteczka Lublin/Głowaczów. Mam przejechane 25037.33 kilometrów w tym 2128.01 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.82 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Poprzednie lata:

2010:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny:

Wykres roczny blog rowerowy zwirek.bikestats.pl

Jakiśtam licznik:

Wpisy archiwalne w kategorii

>50

Dystans całkowity:16617.62 km (w terenie 984.00 km; 5.92%)
Czas w ruchu:613:04
Średnia prędkość:26.87 km/h
Maksymalna prędkość:74.00 km/h
Suma podjazdów:49509 m
Maks. tętno maksymalne:198 (100 %)
Maks. tętno średnie:176 (88 %)
Suma kalorii:454138 kcal
Liczba aktywności:219
Średnio na aktywność:75.88 km i 2h 49m
Więcej statystyk

Dane wyjazdu:

64.51 km 0.00 km teren
02:12 h 29.32 km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:
HR max:172 ( 86%)
HR avg:140 ( 70%)
Podjazdy:241 m
Kalorie: kcal

21.07.2012

Sobota, 21 lipca 2012 · dodano: 30.07.2012 | Komentarze 0

Poprzedniego dnia było w miarę spoko więc zdecydowałem się na ciut aktywniejszy trening, ale bez przesady ;-) Do tego wiało dosyć mocno więc za szybko się nie dało.
Kategoria >50, Solo


Dane wyjazdu:

58.89 km 0.00 km teren
02:02 h 28.96 km/h:
Maks. pr.:45.00 km/h
Temperatura:
HR max:164 ( 82%)
HR avg:136 ( 68%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1398 kcal

20.07.2012

Piątek, 20 lipca 2012 · dodano: 30.07.2012 | Komentarze 0

Pojechałem sobie totalnie na lajcie na Bychawę, z nastawieniem, że po kilku km pewnie znowu mnie zacznie boleć udo i będę musiał wracać, ale ciągnęło tylko leciutko, więc na spokojnie, na wysokiej kadencji wykręciłem swoje.
Kategoria >50, Solo


Dane wyjazdu:

107.33 km 0.00 km teren
03:29 h 30.81 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:23.0
HR max:182 ( 91%)
HR avg:139 ( 70%)
Podjazdy:315 m
Kalorie: 2318 kcal

12.07.2012

Czwartek, 12 lipca 2012 · dodano: 13.07.2012 | Komentarze 0

Przejażdżka w większej ekipie. Na początku tempo było spokojne, ale potem kontuzjowani i niedomagający doszli do głosu i zaczęli zapierdalać po 40kmph. Potem znowu uspokojenie, trochę deszczu nad Firlejem i znowu jakieś skoki itepe. W Niemcach przerwa na uzupełnienie płynów i do domu resztę już na totalnym luzie.
Kategoria >100, >50, Składem


Dane wyjazdu:

73.60 km 0.00 km teren
02:10 h 33.97 km/h:
Maks. pr.:59.00 km/h
Temperatura:21.0
HR max:196 ( 98%)
HR avg:152 ( 76%)
Podjazdy:204 m
Kalorie: 1936 kcal

11.07.2012

Środa, 11 lipca 2012 · dodano: 11.07.2012 | Komentarze 0

Ha, dawno nic nie dodawałem, to tak z zaskoczenia polecę :P
Trening w Krasieninie. Zjechało się osiem osób i pojechaliśmy ich standardową pętelkę. Podobno średnia na pętli wyszła 41kmph.. Ja tam próbowałem dawać w miarę równe zmiany, ale Mazurek z dynamitem w nogach szalał niesamowicie. Na końcu po mojej zmiance chłopaki zdecydowali sobie przyfiniszować i "na kreskę", która jak zwykle nie wiedziałem gdzie jest, wjechałem jakiś 4. Pod nogą szału nie ma, ale nie ma też tragedii.
Kategoria >50, Składem


Dane wyjazdu:

55.01 km 0.00 km teren
01:45 h 31.43 km/h:
Maks. pr.:63.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max:187 ( 94%)
HR avg:150 ( 75%)
Podjazdy: 84 m
Kalorie: 1296 kcal

07.07.2012

Sobota, 7 lipca 2012 · dodano: 11.07.2012 | Komentarze 0

Przejażdżka z brejdakiem po płaskim. Było w nogach czuć muła z poprzedniego dnia, jednak w moim wieku to już trzeba rower zmieniać chyba na trumnę, bo niespełna 110km zeszmaciło mnie niesamowicie.Mimo wszystko sympatycznie i z pogaduchami.
Kategoria >50, Składem


Dane wyjazdu:

104.37 km 0.00 km teren
03:12 h 32.62 km/h:
Maks. pr.:68.00 km/h
Temperatura:28.0
HR max:180 ( 90%)
HR avg:150 ( 75%)
Podjazdy:230 m
Kalorie: 2361 kcal

06.07.2012

Piątek, 6 lipca 2012 · dodano: 11.07.2012 | Komentarze 0

Z Lublina na wieś. Zaplanowałem sobie wyjazd o 17, tak, żeby nie spieszyć się po powrocie z pracy i na spokojnie sobie zjeść i się ogarnąć, ale jak wróciłem, to zaczęło się chmurzyć i stwierdziłem, że trzeba jechać szybko. Wyjechałem więc koło 16 i burza dopadła mnie dopiero w Puławach, chociaż ciemno robiło się już od Dębówki. Reszta drogi w lekkim deszczu, na szczęście udało się wbić jakoś chyba zaraz za front, bo pioruny siarczyste-gromniste waliły dookoła bajecznie. Na słuchawkach Led Zeppelin I na maksa i jechało się przyjemnie a do tego nie grzało w ogóle :-)
Kategoria >100, >50, Solo


Dane wyjazdu:

72.62 km 0.00 km teren
02:21 h 30.90 km/h:
Maks. pr.:59.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max:181 ( 91%)
HR avg:155 ( 78%)
Podjazdy:303 m
Kalorie: 1790 kcal

05.07.2012

Czwartek, 5 lipca 2012 · dodano: 11.07.2012 | Komentarze 0

Niby miałem sobie zrobić jakiś mocniejszy trening, myślałem nad pojechaniem do Krasienina, albo jakimiś interwałami, ale po wyjechaniu okazało się, że coś moje nogi nie chcą wcale współpracować i zdecydowałem zwyczajnie się przejechać o tak o.
Kategoria >50, Solo


Dane wyjazdu:

51.87 km 0.00 km teren
01:50 h 28.29 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:
HR max:170 ( 85%)
HR avg:131 ( 66%)
Podjazdy:158 m
Kalorie: 1130 kcal

02.07.2012

Poniedziałek, 2 lipca 2012 · dodano: 11.07.2012 | Komentarze 0

Po ściganiu przez poprzednie dwa dni postanowiłem sobie pojechać dwie godzinki lekko na odmulenie nogi. Pat naściemniała mi, że wyremontowali Osmolicką więc wbiłem się żeby zobaczyć jak się leci nowym asfalcikiem, a tu okazało się, że zrobiony jest kawałek dopiero od parkingu nad zalewem.. :-P
Kategoria >50, Solo


Dane wyjazdu:

101.12 km 0.00 km teren
03:29 h 29.03 km/h:
Maks. pr.:53.00 km/h
Temperatura:
HR max:185 ( 93%)
HR avg:140 ( 70%)
Podjazdy:337 m
Kalorie: 2408 kcal

28.06.2012

Czwartek, 28 czerwca 2012 · dodano: 11.07.2012 | Komentarze 0

Z Pat i Szerszeniem. Niby miało być spokojnie, ale potem zaczęli mi szaleć jak zwykle..
Kategoria >100, >50, Składem


Dane wyjazdu:

108.17 km 0.00 km teren
03:18 h 32.78 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:
HR max:195 ( 98%)
HR avg:147 ( 74%)
Podjazdy:293 m
Kalorie: 2337 kcal

24..06.2012

Niedziela, 24 czerwca 2012 · dodano: 11.07.2012 | Komentarze 0

Licznik mi przewalał, więc km i czas z GPS'a. Na stacji sporo osób, a ze 40, ze znajomych w sumie tylko Sebastian. Od początku było bardzo spokojnie i co wyjście na zmianę dawaliśmy jakoś odruchowo mocniej niż reszta. W Krasieninie trochę stresu, bo weszliśmy na przód tuż przed skrętem w prawo, gdzie jest nie-znowu-taki-słaby podjazd i cały czas siedziało mi w głowie, że tam pewnie zaraz pójdzie zaciąg ze strony Tomahawka, albo kogoś innego z Mejdeja i będę umierał resztę drogi w towarówie. Jakimś cudem nie poszło do przodu i normalnie wjechaliśmy z Karcerem na górę :-P Potem Maciec złapał kapcia, było trochę odpoczynku w cieniu drzew i dalej znowu jakoś tak leniwie. Dopiero jak wyjechaliśmy na drogę z Garbowa do Nałęczowa poszła pierwsza eliminacja, ale po plecach Matysa udało mi się dociągnąć do grupki z przodu i utrzymać się w kole, nawet coś tam potem wyszedłem sam do przodu i sobie pojechałem w swoim tempie. W Wojciechowie stanęliśmy pod sklepem i wyścig z czasem, żeby uzupełnić węgle, zanim dyktatura nie powie, że jedziemy. Loda to już żarłem w locie normalnie, bo zaczęli odjeżdżać nie patrząc na to, że co najmniej połowa jeszcze nie skończyła konsumpcji. Znowu szło jakoś spokojnie i zaczęło się mocniej dopiero od Bełżyc. Tam poszedł przez chwilę gaz 50+ i potem znowu luz. Przed Krężnicą kolejne szarpanko i na metę w Prawiednikach dojechaliśmy przerzedzeni o parę kolejnych osób. Oczywiście znowu nie wiedziałem, gdzie oni tam sobie tą kreskę wytyczyli więc nawet nie kminiłem jak tu przyfiniszować (z resztą i tka nie było z czego już raczej), ot nie dałem się urwać i tyle ;-) Po wszystkim dokręcone do tej paki z Sebastianem na spokojnie.
Kategoria >100, >50, Składem