Info:

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zwirek z miasteczka Lublin/Głowaczów. Mam przejechane 25037.33 kilometrów w tym 2128.01 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.82 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Poprzednie lata:

2010:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny:

Wykres roczny blog rowerowy zwirek.bikestats.pl

Jakiśtam licznik:

Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2012

Dystans całkowity:816.57 km (w terenie 101.57 km; 12.44%)
Czas w ruchu:28:14
Średnia prędkość:26.48 km/h
Maksymalna prędkość:72.00 km/h
Suma podjazdów:3751 m
Maks. tętno maksymalne:203 (102 %)
Maks. tętno średnie:184 (92 %)
Suma kalorii:19751 kcal
Liczba aktywności:16
Średnio na aktywność:51.04 km i 2h 01m
Więcej statystyk

Dane wyjazdu:

36.30 km 0.00 km teren
01:11 h 30.68 km/h:
Maks. pr.:54.00 km/h
Temperatura:
HR max:186 ( 93%)
HR avg:147 ( 74%)
Podjazdy:117 m
Kalorie: 859 kcal

12.06.2012

Wtorek, 12 czerwca 2012 · dodano: 13.07.2012 | Komentarze 0

Na osiedlu mocno darli japę, bo niby jakiś mecz reprezentacji czy coś, więc postanowiłem sobie zrobić wieczorną pętelkę na lepszy sen. Jechało się sympatycznie, pomimo siąpiącego dość mocno deszczu, bo na drogach prawie pusto, wszyscy oglądają Euro, a ja jestem królem disco.. znaczy dróg. Na Zemborzycach trochę sobie na klapie wcale nie wolnego autobusu mpk poleciałem i potem już na spokojnie do domu.
Kategoria <50, Nocny Patrol, Solo


Dane wyjazdu:

19.01 km 0.00 km teren
01:00 h 19.01 km/h:
Maks. pr.:41.00 km/h
Temperatura:
HR max:167 ( 84%)
HR avg:129 ( 65%)
Podjazdy:246 m
Kalorie: 586 kcal

10.06.2012

Niedziela, 10 czerwca 2012 · dodano: 13.07.2012 | Komentarze 0

Powłóczyłem się po starym gaju na rozluźnienie łydy po górach.
Kategoria <50, Solo


Dane wyjazdu:

73.98 km 0.00 km teren
02:45 h 26.90 km/h:
Maks. pr.:72.00 km/h
Temperatura:
HR max:180 ( 90%)
HR avg:141 ( 71%)
Podjazdy:1156 m
Kalorie: 1841 kcal

09.06.2012

Sobota, 9 czerwca 2012 · dodano: 30.07.2012 | Komentarze 0

Ostatni dzień w górach. Na pożegnanie chciałem pojechać 2x pętlę TDPA, ale chłopaki namówili mnie na mały misz-masz, w związku z czym pojechaliśmy najpierw na Poronin, Biały Dunajec (tutaj odjechałem na podjeździe 20%), potem przez Sierockie na Ząb i znowu Poronin, Biały Dunajec (zgubiłem drogę) i Gliczarowy. Na początku podjazdu zobaczyłem Dawida który już był w połowie pierwszej sztajfy i zacząłem go ostro dopingować :-D, kierowca samochodu jadącego z naprzeciwka jak mnie zobaczył to aż złapał się za głowę :-D :-D ale postanowiłem "zesrać się, a nie dać się" i wjechać wreszcie ze środkowej tarczy, a nie z młynka jak ostatnia ciota. Przyznam szczerze, że wąż uciekał mi na boki jak głupi, ale ostatecznie jakoś się wczołgałem, nawet troszkę doganiając Dawida. Potem pojechaliśmy do Bukowiny na kwaterę, udało mi się namówić jeszcze Dawida na małe kółeczko po Słowacji i po uzupełnieniu węgli i pożegnaniu z Pat i Markiem ruszyliśmy w dalszą drogę. Mimo wszystko noga podawała znacznie lepiej niż poprzedniego dnia. Ostatni podjazd pod Bukowinę od ronda dał nam nieźle w kość, ale wspierali nas idący chodnikiem ludzie i kierowcy samochodów.. Sympatycznie, aż mi się śpiewać zachciało i sobie tak kulałem pod te hopę nucąc Jurka Bożyka we własnej interpretacji ("Jeść się nie chce, pić się nie chce, rzygać się chce(..)") :-D

Kategoria Składem, Góry, >50


Dane wyjazdu:

14.70 km 0.00 km teren
00:21 h 42.00 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max:192 ( 96%)
HR avg:182 ( 91%)
Podjazdy: m
Kalorie: 351 kcal

03.06.2012 (II) Jazda na czas w Hrubieszowie

Niedziela, 3 czerwca 2012 · dodano: 03.06.2012 | Komentarze 2

Druga czasówka w Hrubieszowie. Z rana jak zwykle ćwiczenia przepony z Sebą i Przemo, potem pakowanie w auto i w trasę. Wczoraj było trochę za długo, do tego w tym tygodniu dość intensywne treningi i trochę martwiłem się, że noga może nie być wystarczająco "świeża" żeby udało się dobrze pojechać. Na dojeździe na kreskę, która (chyba) po raz pierwszy znajdowała się w nowym miejscu - Teratynie czułem, że nie jest jakoś pysznie. Do tego wiatr praktycznie cały czas boczny, sprzyjający, czyli w trakcie samego startu już tak kolorowo to nie miało wyglądać. Startowałem po Przemo i przed jakimiś dziewczynkami z Zamościa. Plan był taki, żeby wyprzedzić Przemka, ale wiadomo, zredukować 2 minuty do tego koksa to nie jest taka prosta sprawa i oczywiście wiedziałem, że się nie uda :-P Na starcie ładnie się wpiąłem, miałem dobre przełożenie i poszedłem szybko do 50kmph (było z górki). Początek po średnim asfalcie i na pierwszej "hopce" lekko poczułem, że za mocno ruszyłem i mogą być z tego problemy, ale postanowiłem się nie poddawać i ciągnąć swoje pilnując odpowiedniej kadencji. Przez te niby-górki było niestety sporo wachlowania przełożeniem z tyłu, co nie było mi do końca na rękę, bo ani to wygodne ani moje rozrzutki nie działają już zbyt perfekcyjnie i trochę się przez to nadenerwowałem. Do tego licznik mi coś świrował i gubił czasem sygnały, w związku z czym nie wiedziałem ani jak szybko jadę, ani ile dokładnie przejechałem. Do samego Hrubieszowa wjechałem nieźle wypruwając sobie flaki z górki, a do tego jeszcze jakiś pajac koniecznie mnie musiał wyprzedzić na papier na skrzyżowaniu, gorąco gestykulując i wygrażając zza szybki (temu Panu życzę co najmniej porządnego potknięcia i pierd*nięcia się w czółko ;-) ). Na kresce zameldowałem się z czasem 20m 54s co dało mi średnią na poziomie 42,2kmph. Udało się objechać lekko niedysponowanego Karcera i Felka z Erkado, niestety zabrakło 8 sekund do pudła i ostatecznie skończyłem na 4 miejscu w kategorii i 8 open. Z samego startu jestem bardzo zadowolony i cieszę się, że udało się wykręcić taki czas na trasie, która jednak jest o wiele mniej sprzyjająca pulpecikom mojego pokroju niż Hrubieszów-Zosin.

PS. Dodatkowo serdeczne podziękowania należą się Karolowi KDK, który po raz kolejny udostępnił mi swoją rewelacyjną lemondkę, ułatwiając i uprzyjemniając start. DZIĘKI ZIĄ!
Kategoria <50, ITT, Solo, Zawody


Dane wyjazdu:

21.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

03.06.2012 (I)

Niedziela, 3 czerwca 2012 · dodano: 03.06.2012 | Komentarze 0

Rozgrzewka i dojazd na start wyścigu.
Kategoria <50, Składem


Dane wyjazdu:

52.02 km 35.00 km teren
02:47 h 18.69 km/h:
Maks. pr.:41.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max:176 ( 88%)
HR avg:121 ( 61%)
Podjazdy:356 m
Kalorie: 1606 kcal

02.06.2012

Sobota, 2 czerwca 2012 · dodano: 03.06.2012 | Komentarze 0

Przejażdżka po okolicznych lasach i polach w celu rozruszania nogi przed jutrzejszą czasówką.
Kategoria >50, Składem