Info:

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zwirek z miasteczka Lublin/Głowaczów. Mam przejechane 25037.33 kilometrów w tym 2128.01 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.82 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Poprzednie lata:

2010:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny:

Wykres roczny blog rowerowy zwirek.bikestats.pl

Jakiśtam licznik:

Dane wyjazdu:

14.70 km 0.00 km teren
00:21 h 42.00 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max:192 ( 96%)
HR avg:182 ( 91%)
Podjazdy: m
Kalorie: 351 kcal

03.06.2012 (II) Jazda na czas w Hrubieszowie

Niedziela, 3 czerwca 2012 · dodano: 03.06.2012 | Komentarze 2

Druga czasówka w Hrubieszowie. Z rana jak zwykle ćwiczenia przepony z Sebą i Przemo, potem pakowanie w auto i w trasę. Wczoraj było trochę za długo, do tego w tym tygodniu dość intensywne treningi i trochę martwiłem się, że noga może nie być wystarczająco "świeża" żeby udało się dobrze pojechać. Na dojeździe na kreskę, która (chyba) po raz pierwszy znajdowała się w nowym miejscu - Teratynie czułem, że nie jest jakoś pysznie. Do tego wiatr praktycznie cały czas boczny, sprzyjający, czyli w trakcie samego startu już tak kolorowo to nie miało wyglądać. Startowałem po Przemo i przed jakimiś dziewczynkami z Zamościa. Plan był taki, żeby wyprzedzić Przemka, ale wiadomo, zredukować 2 minuty do tego koksa to nie jest taka prosta sprawa i oczywiście wiedziałem, że się nie uda :-P Na starcie ładnie się wpiąłem, miałem dobre przełożenie i poszedłem szybko do 50kmph (było z górki). Początek po średnim asfalcie i na pierwszej "hopce" lekko poczułem, że za mocno ruszyłem i mogą być z tego problemy, ale postanowiłem się nie poddawać i ciągnąć swoje pilnując odpowiedniej kadencji. Przez te niby-górki było niestety sporo wachlowania przełożeniem z tyłu, co nie było mi do końca na rękę, bo ani to wygodne ani moje rozrzutki nie działają już zbyt perfekcyjnie i trochę się przez to nadenerwowałem. Do tego licznik mi coś świrował i gubił czasem sygnały, w związku z czym nie wiedziałem ani jak szybko jadę, ani ile dokładnie przejechałem. Do samego Hrubieszowa wjechałem nieźle wypruwając sobie flaki z górki, a do tego jeszcze jakiś pajac koniecznie mnie musiał wyprzedzić na papier na skrzyżowaniu, gorąco gestykulując i wygrażając zza szybki (temu Panu życzę co najmniej porządnego potknięcia i pierd*nięcia się w czółko ;-) ). Na kresce zameldowałem się z czasem 20m 54s co dało mi średnią na poziomie 42,2kmph. Udało się objechać lekko niedysponowanego Karcera i Felka z Erkado, niestety zabrakło 8 sekund do pudła i ostatecznie skończyłem na 4 miejscu w kategorii i 8 open. Z samego startu jestem bardzo zadowolony i cieszę się, że udało się wykręcić taki czas na trasie, która jednak jest o wiele mniej sprzyjająca pulpecikom mojego pokroju niż Hrubieszów-Zosin.

PS. Dodatkowo serdeczne podziękowania należą się Karolowi KDK, który po raz kolejny udostępnił mi swoją rewelacyjną lemondkę, ułatwiając i uprzyjemniając start. DZIĘKI ZIĄ!
Kategoria <50, ITT, Solo, Zawody



Komentarze
gello1
| 17:09 niedziela, 3 czerwca 2012 | linkuj Jakbym wiedział, że coś się dzieje w Hrubieszowie to był przyczłapał popaczeć, bo nie miałem koncepcji co do trasy. A tak KICHA:/
czarniatko
| 16:56 niedziela, 3 czerwca 2012 | linkuj się rozkręcasz... :D
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iestb
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]