Info:
Więcej o mnie.
Moje rowery:
Wykres roczny:
Historia:
- 2012, Sierpień17 - 3
- 2012, Lipiec19 - 0
- 2012, Czerwiec16 - 2
- 2012, Maj19 - 10
- 2012, Kwiecień16 - 1
- 2012, Marzec11 - 2
- 2012, Luty3 - 0
- 2012, Styczeń6 - 0
- 2011, Listopad10 - 3
- 2011, Październik8 - 0
- 2011, Wrzesień14 - 4
- 2011, Sierpień18 - 8
- 2011, Lipiec15 - 4
- 2011, Czerwiec22 - 8
- 2011, Maj24 - 13
- 2011, Kwiecień22 - 20
- 2011, Marzec22 - 15
- 2011, Luty3 - 5
- 2011, Styczeń8 - 7
- 2010, Grudzień5 - 0
- 2010, Listopad10 - 7
- 2010, Październik13 - 2
- 2010, Wrzesień16 - 7
- 2010, Sierpień13 - 1
- 2010, Lipiec39 - 2
- 2010, Czerwiec21 - 6
- 2010, Maj23 - 4
- 2010, Kwiecień21 - 2
- 2010, Marzec20 - 1
- 2010, Luty2 - 0
- 2010, Styczeń1 - 0
Jakiśtam licznik:
Dane wyjazdu:
34.80 km
0.00 km teren
00:51 h
40.94 km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:
HR max:191 ( 96%)
HR avg:169 ( 85%)
Podjazdy: m
Kalorie: 744 kcal
Rower:Merida Road Race 904
19.08.2012 Drużynowa jazda na czas w Hrubieszowie
Niedziela, 19 sierpnia 2012 · dodano: 21.08.2012 | Komentarze 0
Pierwszy start w drużynowej czasówce. Pojechaliśmy w sumie totalnie na przypał, bo zupełnie bez żadnego wspólnego trenowania, do tego Bartek bez lemondki i Przemo z jednym niewpinającym się pedałem (zepsuł się na 10 minut przed startem). Start znowu na spokojnie i bez gazu, w pierwszą stronę jechało się nam bardzo dobrze, wszyscy dawali równe zmiany, Przemek starał się zrobić co mógł, ale jakoś koło 16km odpuścił, co w sumie mieliśmy wkalkulowane w "strategię". W drugą stronę było już trochę gorzej - dość mocny, przeszkadzający wiatr sprawił, że momentami nie mieliśmy nogi jechać wystarczająco szybko i cała robota zrobiona w poprzednim kierunku poszła do śmieci. Mimo wszystko trzeba powiedzieć, że jak na totalne nieprzygotowanie i brak wspólnej jazdy daliśmy z siebie wszystko, a uzyskany przez nas czas można uznać za satysfakcjonujący.DST: 34,8km
Czas: 50m 46s
AVG: 41,12kmph
Zawody ukończyliśmy na piątym miejscu.



