Info:

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zwirek z miasteczka Lublin/Głowaczów. Mam przejechane 25037.33 kilometrów w tym 2128.01 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.82 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Poprzednie lata:

2010:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny:

Wykres roczny blog rowerowy zwirek.bikestats.pl

Jakiśtam licznik:

Dane wyjazdu:

81.71 km 65.00 km teren
05:14 h 15.61 km/h:
Maks. pr.:57.00 km/h
Temperatura:14.0
HR max:189 ( 95%)
HR avg:165 ( 83%)
Podjazdy:1280 m
Kalorie: 6216 kcal

17.04.2011 ŚLR Daleszyce

Niedziela, 17 kwietnia 2011 · dodano: 18.04.2011 | Komentarze 1

1. Dupa z organizacją, start przesunięty o 2h.
2. Jak już stałem na starcie to zauważyłem, że.. nie mam czipa na nodze, bo przez to przesunięcie byłem się doubierać i zapomniałem założyć.. No to miałem jeszcze "szlif" w rozgrzewce, jak dzidowałem do samochodu, na szczęście idealnie zdążyłem jeszcze wrócić i ustawić się na starcie w miejscu w którym byłem :-)
3.Od początku starałem się jechać umiarkowanie, żeby sił nie zabrakło, jak było to wiadomo. Siadłem w jakiejś grupce z dwoma mejdejami, pierwszy złapał gumę na tym kamienistym zjeździe na początku(ja zgubiłem tam 1/3 swojego picia), jechałęm więc cały czas za tym drugim(jak zamykam oczy to mnie ten znaczek mejdeja prześladuje normalnie).
4. Jeszcze przed rozjazdem Fan/Master zgubiłem dętkę, nie ma to jak trochę pikanterii :-D
5. Na rozjeździe byłem jakoś po ~48 minutach, wpadłem na mastera i zaczęła się rzeź, czułem, że będę miał skurcze, a miałem tylko 2 tabsy, no ale dobra, trzymałem się swojej grupki.
6. Po 30km zaczęły się skurcze trudne do rozkręcenia.. Sporo było złażenia z roweru bo "były tylko dwa miejsca, w których było błoto" ;-) no i często ktoś przede mną się rozkładał, z resztą sam też parę razy kogoś zablokowałem, najtrudniej było znowu wsiąść na rower. Wszamałem jednego tabsa i cośtam pomogło niby.
7. Po 45km(już po drugiej pigule) tak mnie już łapało, że schodziłem z roweru i się rozciągałem co jakiś większy podjazd.. Normalnie myślałem, że mnie pół stawki wyprzedzi chyba, ale zrobiło to może ze 2,3 osoby, moja grupka się porwała, ktośtam odpadł wcześ iej z urwanym łańcuchem, ktoś pognał do przodu, mejdej nie miał już siły jechać, ale dochodził do mnie za każdym razem jak się rozciągałem, spoko, przynajmniej było z kim pogadać przez chwilę.
8. Na czubku tego podjazdu po grani przepuściłem kogoś szybszego, tylko po to, żeby za kilkadziesiąt metrów zobaczyć, że urwał łańcuch, i.. miał piguły przeciwskurczowe :-D Z tego miejsca dziękuję koledze, jak by się dało, to ja bym Cię na rękach zaniósł do tej mety normalnie. Po wszamaniu podarowanego procha skurcze przeszły w to co było na początku.. Czułem, że mogą złapać, ale dało się jechać/wsiadać/zsiadać.
9. Drugi bufet. "Woda woda woda, dajcie coś co się nie lepi" :-) To był chyba ostatni raz jak widziałem mejdeja(w sumie to nie wiem czy ten bufet to był przed czy po tej grani :-D)
10. Do końca już jechało mi się "zdatnie" skurcze nie męczyły, bałem się tylko tej megawielkiej góry pod koniec dystansu której tam nie było, no były jaieś podjazdy, ale nie gorsze niż wcześniej..
11. Na ostatnich km minąłem jeszcze ze 2 os, musiałem uciekać, bo ktoś mnie zaczął doganiać z tyłu, dało radę. Ulga po wpadnięciu na asfalt nie do opisania.
12. Wrażenia z trasy - zajebiście. Ciężko, nogi bolą jeszcze dzisiaj, ale ogolnie zdecydowanie było warto. Trasa super oznaczona(może poza samą końcówką), baaardzo ciekawa i malownicza, boskie zjazdy(zszedłem z buta może z dwa razy po kawałku, przy czym raz, bo ktoś przede mną lazł), jeszcze fajniejsze podjazdy :-)
Wyniku nie znam, nawet nie wiem ile dokładnie jechałem, bo nie skasowałem licznika po rozgrzewce - przez ten bałagan z czipem. jestem bardzo zadowolony z tego, że udało mi się ukończyć :-)
BYŁO ZAJEBIŚCIE!

PS. Najniższe tętno jakie uzyskałem przez cały czas to 133, chyba na bufecie ;-)




Komentarze
feleklbn-removed
| 16:19 poniedziałek, 18 kwietnia 2011 | linkuj się działo, jak widzę ;-)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa eczon
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]