Info:

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zwirek z miasteczka Lublin/Głowaczów. Mam przejechane 25037.33 kilometrów w tym 2128.01 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.82 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Poprzednie lata:

2010:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny:

Wykres roczny blog rowerowy zwirek.bikestats.pl

Jakiśtam licznik:

Dane wyjazdu:

69.44 km 0.00 km teren
02:29 h 27.96 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max:192 ( 96%)
HR avg:174 ( 87%)
Podjazdy:230 m
Kalorie: 2731 kcal

12.03.2011

Sobota, 12 marca 2011 · dodano: 12.03.2011 | Komentarze 4

Przepał. Sam nie wiem co napisać. Niby miało być lekko i przyjemnie, relaks komfort, czipsy z biedronki i podziwianie widoków. Tymczasem - zajechałem na stację, a tam trzy koszulki Maydaya na szosach, Marek i Elhm, Paweł i ChupaChups. Rozkręcało się powoli, ale Wegor z kolegą pod każdą górkę przed Bychawą dawali mocno czadu i w zasadzie w bychawie to średnie tętno miałem koło 180.. Tam z Markiem postaliśmy chwilę czekając na resztę ekipy, a chłopaki z Maydaya polecieli w swoją stronę. Tymczasem nawinęło się Lkkg, Kuczy oczywiście podpuścił nas, żebyśmy siadali na koło. I od nowa zaczął się przemiał, po kilku km już strzeliłem, widać że nie ma najmniejszego porównania co do formy.. Potem całą drogę od Strzyżewic do Żabiej woli próbowałem dogonić chłopaków, ale ostatecznie dałem radę dojechać na jakieś 20-30m do nich, po czym byłem już tak wypalony, że nie udało mi się dojść na samo koło i potem wracałem już praktycznie sam, po drodze czekając na Marka, spotykając KrzyśkaDM, i na koniec wpadając w zajebistą dziurę, która z lekka pokrzywiła mi koło. No i w poniedziałek czas na serwis :-|
Kategoria >50, Składem



Komentarze
zwirek
| 15:28 sobota, 12 marca 2011 | linkuj nie no, serio, plan jest na tętno do 140 co wiąże się z tempem mniejszym niż u Jurka na ustawce ;-) A setekę w takim tempie to na bank ujedziesz..
feleklbn-removed
| 14:59 sobota, 12 marca 2011 | linkuj Ja tam już nie wierzę w prawdziwe lajty :P a setka naraz to narazie za dużo dla mnie
zwirek
| 14:53 sobota, 12 marca 2011 | linkuj Etam, aż tak ciężko nie było, tymbardziej, że były i grupetta mniej cisnące. W razie czego na jutro jest plan na prawdziwy lajt ~100km.
feleklbn-removed
| 14:49 sobota, 12 marca 2011 | linkuj korciło mnie żeby z Wami pojechać ,ale instynkt podpowiadał mi, że to nie będzie lajt :P
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zensp
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]