Info:
Więcej o mnie.
Moje rowery:
Wykres roczny:
Historia:
- 2012, Sierpień17 - 3
- 2012, Lipiec19 - 0
- 2012, Czerwiec16 - 2
- 2012, Maj19 - 10
- 2012, Kwiecień16 - 1
- 2012, Marzec11 - 2
- 2012, Luty3 - 0
- 2012, Styczeń6 - 0
- 2011, Listopad10 - 3
- 2011, Październik8 - 0
- 2011, Wrzesień14 - 4
- 2011, Sierpień18 - 8
- 2011, Lipiec15 - 4
- 2011, Czerwiec22 - 8
- 2011, Maj24 - 13
- 2011, Kwiecień22 - 20
- 2011, Marzec22 - 15
- 2011, Luty3 - 5
- 2011, Styczeń8 - 7
- 2010, Grudzień5 - 0
- 2010, Listopad10 - 7
- 2010, Październik13 - 2
- 2010, Wrzesień16 - 7
- 2010, Sierpień13 - 1
- 2010, Lipiec39 - 2
- 2010, Czerwiec21 - 6
- 2010, Maj23 - 4
- 2010, Kwiecień21 - 2
- 2010, Marzec20 - 1
- 2010, Luty2 - 0
- 2010, Styczeń1 - 0
Jakiśtam licznik:
Dane wyjazdu:
37.50 km
0.00 km teren
01:34 h
23.94 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:2.0
HR max:171 ( 86%)
HR avg:146 ( 73%)
Podjazdy:130 m
Kalorie: 1789 kcal
Rower:Merida Road Race 904
10.03.2011
Czwartek, 10 marca 2011 · dodano: 10.03.2011 | Komentarze 0
Kuczy wyciągnął mnie na dwór, bez niego na bank bym się nie ruszył ;) . Ogólnie masakrycznie dużo wody, wróciłem do domu z większą ilościa błota na twarzy niż czystej skóry, można powiedzieć, że maseczka oczyszczająca z błota i ulicznych dodatków. No i szosy szkoda bo cała upier*olona jak stół u Durczoka.Ogólnie "ciut" za mocno, ale przyjemnie :-)



