Info:

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zwirek z miasteczka Lublin/Głowaczów. Mam przejechane 25037.33 kilometrów w tym 2128.01 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 25.82 km/h.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Poprzednie lata:

2010:
button stats bikestats.pl
2011:
button stats bikestats.pl

Wykres roczny:

Wykres roczny blog rowerowy zwirek.bikestats.pl

Jakiśtam licznik:

Dane wyjazdu:

46.42 km 0.00 km teren
01:55 h 24.22 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:-2.0
HR max:190 ( 95%)
HR avg:167 ( 84%)
Podjazdy:150 m
Kalorie: 1317 kcal

31.01.2011

Poniedziałek, 31 stycznia 2011 · dodano: 31.01.2011 | Komentarze 3

Zimno, miał być Nałęczów, ale wyszło tak, że w Motyczu stwierdziłem, że nie ma co się przemęczać za Markiem(przez pierwsze 13km to chyba na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy mi tętno spadło poniżej 180, ten człowiek to zombie albo maszyna..) i zawinąłem w swoją stronę spokojniejszym(dużo) tempem. Przeca nie pora na zapieprzanie, a HRAVG wyszło mi nie takie jak powinno.. Co tu poradzić, że jakoś łatwo wkręcam się na wysokie obroty(przy czym przy 180-188 to jeszcze całkiem komfortowo się czuję)?
Kategoria <50, Po śniegu, Składem



Komentarze
murarzdt
| 19:41 czwartek, 3 lutego 2011 | linkuj To ja widzę, że na dużym tętnie jeżdżę (ostatni wpis) ;P
A problemów z przyczepnością nie miałeś? Na mapie widać, że jechaliście po jakiś bocznych drogach, a one tutaj(K-ce) są strasznie oblodzone...
elhm
| 12:49 czwartek, 3 lutego 2011 | linkuj za markiem jadąc to lepiej wyłączyć pulsometr :)
No ale sam w końcu stał się posiadaczem własnego, to może trochę zwolni ;)
Niskie temperatury mają chyba wpływ na wysokie tętno. Przynajmniej ja po sobie coś takiego zauważyłem.
kuczy
| 08:09 wtorek, 1 lutego 2011 | linkuj tętno prawie jak na maratonie :P
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa staro
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]